loader image

Pani z Szydłówka…

Biskup pomocniczy diecezji kieleckiej Andrzej Kaleta poświęcił zabytkową odnowioną kapliczkę Matki Bożej, która została postawiona w 1880 roku przy ulicy Warszawskiej. Przy figurze, która była wielokrotnie przenoszona w różne miejsca, okoliczni mieszkańcy, odprawiają nabożeństwa majowe.

Kapliczka poświęcona Matce Bożej, nazywana „Panią na Szydłówku”, została postawiona w 1880 roku przy ulicy Warszawskiej przez Piotra i Mariannę Nowaków jako dziękczynienie za jakąś łaskę, którą otrzymali. Znajdowała się tu do 1976 lub l977 roku. Później, kiedy była przebudowywana ulica Warszawska, za zgodą ówczesnego ks. prałata Jana Kudelskiego, kapliczka została przeniesiona na Szydłówek Górny. Jednak po wykupieniu działki przez dewelopera, ponownie musiała zmienić lokalizację.

Kapliczką zajął się ks. Jan Iłczyk, kustosz Sanktuarium Świętego Józefa Opiekuna Rodziny i proboszcz parafii św. Józefa Robotnika w Kielcach. – Udałem się do ówczesnego prezydenta Kielc, Wojciecha Lubawskiego i po przejrzeniu map okazało się, że przy ulicy Warszawskiej znajduje się niewielki skrawek, który należy do Miasta. Uważam, że to było cudowne zrządzenie, dzięki któremu po odrestaurowaniu mogła się tutaj znaleźć. Teraz błogosławi wszystkim przejeżdżającym ulicą Warszawską, a jej twarz zwrócona jest na kościół świętego Józefa – mówi ks. Jan Iłczyk.

Kapliczka jest w całości wykonana z kamienia pińczowskiego. Została odrestaurowana przez Grzegorza Wiatra. Została wpisana do rejestru zabytków.

Figurę w nowym miejscu poświęcił ks. biskup Andrzej Kaleta, który podkreślił, że przydrożne i osiedlowe krzyże oraz kapliczki dobrze świadczą o mieszkańcach. – Mówią o wierze, o tym, że tam gromadzili się ludzie i ten, kto je wznosił chciał podziękować Panu Bogu za otrzymane łaski. Często przechodzimy obok nich, a nie zdajemy sobie sprawy, z tego, że wiele z nich powstało z prośbą o ustanie epidemii. Warto zainteresować się takimi pomnikami przeszłości i zadbać o to, żeby nie chyliły się ku upadkowi. Dbajmy o te pomniki, bo w ten sposób pamiętamy o naszych ojcach, matkach i dziadach – powiedział ks. biskup.

W wydarzeniu uczestniczyli okoliczni mieszkańcy. – Jesteśmy szczęśliwi, że mamy taką kapliczkę. Będziemy tu przychodzić i się modlić, szczególnie w maju – cieszyła się pani Wanda z osiedla Bocianek. – Naszym pragnieniem jest, żeby młodzi przejęli tę tradycję, bo w większości przychodzą się modlić ludzie starsi – zauważyła.

– Chodzę na nabożeństwa do kościoła, ale chętnie będę też przychodził tutaj, aby wielbić śpiewem Matkę Boską – dodał pan Władysław.

Mieszkańcy zapowiedzieli, że będą się codziennie gromadzić na nabożeństwach majowych, podczas których będą odmawiać Litanię Loretańską, cząstkę różańca i śpiewać pieśni maryjne. Nabożeństwa będą rozpoczynać się o godzinie 19.

Tekst i zdjęcia: Radio eM Kielce/ Beata Kwieczko


Formularz kontaktowy