Rozmowa Katarzyny Bernat - Radio eM Kielce z ks. Janem Iłczykiem, proboszczem naszej parafii.

Papież Franciszek, na prośbę biskupów polskich, obecny rok ogłosił Rokiem św. Józefa Kaliskiego. Dlaczego wskazuje nam tego świętego?

Święty Józef jest fundamentem domu rodzinnego, a ten dom w Polsce i w Europie jest mocno rozchwiany. Dlatego Papież wskazuje tego patrona, aby pomógł odbudować rodziny na wzór Rodziny Nazaretańskiej.

 

W Ewangeliach święty Józef nie wypowiedział ani jednego słowa. Ale co nam mówi są postawą?

Dziś mamy nadmiar słów, przemówień, reklam. To wszystko nas zniewala i prowadzi do rozkojarzenia. Dlatego wzór człowieka, który nic nie mówi, ale swą postawą pokazuje wartość życia, jest dla nas bardzo wymowny. Oznacza to, aby mniej mówić, ale mieć właściwą postawę w życiu osobistym, rodzinnym, parafialnym, diecezjalnym, ojczyźnianym. W Litanii do św. Józefa mamy wypisane jego zasługi dla Kościoła i każdej rodziny. Święty Józef był zasłuchany w to, co mówił do niego Pan Bóg. To było przesłaniem jego życia. Jeśli nasze życie połączymy z wolą Bożą także będziemy na właściwym miejscu i będziemy mieli właściwą postawę.

Święty Józef jest wzorem mężczyzny opiekującym się rodziną.

Brakuje nam dziś w rodzinach odpowiedzialności ojców. Mężczyzn często porywa praca, świat, zaniedbują rodzinę. Wydaje im się, że jeśli przyniosą określoną sumę pieniędzy to wystarczy, bo zapewnili byt swojej rodzinie. Ale to nie wystarczy. Ojciec musi być w domu. Musi tak wszystko ułożyć, aby miał czas na pracę, odpoczynek, rodzinę i sprawy Boże. Św. Józef był ciągle ze swą rodziną, uczestnicząc w tym, co było radosne i trudne. Inną cechą świętego Józefa jest jego pracowitość. On nas uczy odpowiedzialności za wykonywaną pracę, szacunku do niej, solidności i obowiązkowości w pracy. Taka postawa wpływa pozytywnie na dom, pracę i radość życia.

Co święty Józef ma nam dziś do powiedzenia?

Święty Józef patrzy na dom i rodzinę po Bożemu. Rodzina jest dziś często rozbita z powodu pracy ojca za granicą, co wpływa negatywnie na spójność domu. Małżonkowie zabiegają o zapewnienie bytu materialnego rodziny, co oczywiście jest pozytywne, jednak nie można zaniedbać spraw Bożych i siebie nawzajem. Święty Józef uczy, jak to wszystko właściwie poukładać.

Rok świętego Józefa zbiega się z 60-leciem utworzenia parafii pod wezwaniem św. Józefa Robotnika w Kielcach.

Parafia została erygowana w sierpniu 1958 roku przez ks. biskupa Czesława Kaczmarka. Było to wielkie wydarzenie dla miasta. W mrocznych czasach komunistycznych, czasach prześladowania Kościoła i wiezienia biskupa Kaczmarka, na prośbę tegoż biskupa parafia obrała sobie świętego Józefa na patrona. Ówczesny proboszcz ks. Tadeusz Cabański, w kronice parafialnej napisał: „Obierając św. Józefa na patrona nowej parafii na Szydłówku, mam nadzieję, że w tych trudnych i niespokojnych czasach, będzie dla nas ogromną pomocą w powstaniu parafii i budowie nowej kaplicy”. Kaplica rok później została poświęcona i oddana do użytku. W 1958 roku rozpoczęła się cotygodniowa nowenna do św. Józefa w każdy wtorek o godz. 18. Jest ona kontynuowana po dziś dzień, już 60 lat.

Czy patron określał też charakter parafii?

W okresie PRL były obowiązkowe obchody Święta Pracy. W dniu 1 maja odbywały się pochody, w których pracownicy musieli uczestniczyć. Ogłaszając świętego Józefa Robotnika patronem parafii na Szydłówku, biskup Kaczmarek chciał zrobić pewną przeciwwagę. Z jednej strony były przymusowe pochody, a z drugiej uroczystości odpustowe w parafii św. Józefa Robotnika, na który zapraszani byli ludzie pracy. Kościół wskazywał na patrona, który był ewangelicznym wzorem pracy oraz odpowiedzialności za dom i rodzinę. Propozycja Kościoła kieleckiego na owe czasy była bardzo właściwa. Początkowo nowa parafia na Szydłówku stanowiła zlepek społeczności, miała charakter miejsko – wiejski, ponieważ należała do niej część parafii katedralnej i świętego Wojciecha, a także Dąbrowa i Wiśniówka. Po dwóch latach, dzięki wstawiennictwu i modlitwom za wstawiennictwem patrona, stała się jedną spójną parafią. Opieka patrona była też odczuwalna kiedy było trudno, brakowało pieniędzy, modlitwa za jego wstawiennictwem sprawiała, że te problemy rozwiązywały się.

Świątynia na Szydłówku jest charakterystyczna pod względem architektonicznym.

Rozbudowywały się osiedla wokół i budowa nowego kościoła była konieczna. W kaplicy wybudowanej w 1958 roku mieściło się tylko ¼ ludzi, a pozostała większość stała na zewnątrz w deszczu, śniegu, błocie, mrozie. Trwali na Mszy świętej pod gołym niebem. W 1968 roku ks. proboszcz Jan Kudelski rozpoczął starania o budowę nowego kościoła, który byłby adekwatny do potrzeb rozbudowującej się parafii. O budowę starali się biskupi, kuria, pisano wszędzie. Znów pomogła interwencja św. Józefa. W nowennie w każdy wtorek była dodana specjalna modlitwa z prośbą o uzyskanie pozwolenia na budowę nowego kościoła. Zgodę otrzymaliśmy w 1974 roku. Budowa rozpoczęła się 1 września 1975 roku. W uroczystościach poświęcenia placu uczestniczyły tysiące ludzi. Dziś świątynia jest powodem do dumy dla Kielc i regionu świętokrzyskiego. Znajduje się w albumie „Najciekawsze budowle sakralne Europy XX wieku”. Architektura jest niepowtarzalna, przypomina ćwiartkę chleba na ziemi świętokrzyskiej. Jest to największy kościół w diecezji kieleckiej i jeden z największych w Polsce. Może pomieścić około 5 tys. osób.

W 2012 roku decyzją ks. biskupa Kazimierza Ryczana ustanowione zostało Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny. Jak to wpłynęło na parafię?

Decyzja była potrzebna na obecne czasy, kiedy rodziny potrzebują nowego serca i ducha. Aby to, co dzieje się w rodzinie często poranionej, pogniewanej, rozsypanej na nowo scalić. Nasze sanktuarium jest zobowiązane, aby modlić się za rodziny. Jak wspomniałem, w każdy wtorek mamy nowennę do św. Józefa. Doszły do niej wezwania o opiekę św. Józefa dla rodzin, prośby o poczęcie dziecka, o szczęśliwy poród. W naszej parafii około 800 osób podjęło duchową adopcję dziecka poczętego. Wszystkie intencje, które zanosimy do Boga przez wstawiennictwo świętego Józefa, są też przesłaniem naszego sanktuarium.

Rok 2018 to Rok Jubileuszowy. Co to oznacza?

Jubileusz, to rok łaski i szczególnej pomocy św. Józefa. W niedzielę 18 marca rozpoczynamy w parafii misje, które poprowadzą ojcowie kapucyni z Krakowa. W poniedziałek 19 marca przypada odpust św. Józefa. Można oglądać sztukę pt. „Bici biją” poświęconą problematyce rodziny. W tym roku planujemy także pielgrzymkę do Kalisza oraz do grobu świętego Jana Pawła II, Patrona Rodziny. Główne uroczystości odbędą się w ostatnią niedzielę 2018 roku w święto Świętej Rodziny. Uroczystościom będzie przewodniczył ks. biskup Jan Piotrowski. Zapraszam do odwiedzenia Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny. Otwieramy szeroko drzwi. Przyjdźmy pokłonić się świętemu Józefowi i uczestniczyć w Jubileuszu 60-lecia parafii. Na te trudne czasy, kiedy dom rodzinny jest rozchwiany potrzebny jest mocny patron. Kiedy wszystko się rozsypuje przyjdź do świętego Józefa, u niego znajdziesz pomoc.

Dziękuję za rozmowę.

 
Zamknij